Ruina na Diłoku

Na tym blogu przeczytałam różne informacje o Bieszczadach niektóre bardzo przydatne, więc sama stwierdziłam że opowiem o jednym z takich miejsc gdzie czas się zatrzymał w miejscu . Są to wspaniałe ruiny na Diłoku w Bieszczadach. Zwiedziłam wieś Krywe w Bieszczadach tam odnalazłam ruiny cerkwi i pozostałości po cmentarzu. Historia tej miejscowości sięga kilkuset lat wstecz kiedyś ta miejscowość była wspaniałą wioską gdzie mieszkało wielu mieszkańców i toczyło się tam wspaniałe życie , ale po pożarze miejscowość stała się jedną małą agroturystką z ruinami na grzbiecie Diłoku znajdują się  pozostałości po greckokatolickiej cerkwi. Na grzbiecie tego pagórka znajdują się mury pozostałe po tej cerkwi, oraz dzwonnica i mogiły na dawnym cmentarzu. Także takie ruiny napawały wszystkich do zwiedzenia tego tajemniczego miejsca tutaj mi samej polecili  Polańczyk Noclegi, po długiej wędrówce śladami tej historii wypoczynek był mi bardzo potrzebny. Chociaż historia tych ruin jest stara i skrywa jeszcze wiele tajemnic które może nigdy nie odgadniemy to już jedna została odkryta. Znaleziono tam bowiem skrzynkę z dokumentami należącymi do dawnych oddziałów UPA. Ta historia do końca niej jest rozchwiana ale każdy może się domyślać jak to było. Las wokół cerkwi i cmentarza jest wspaniałym miejscem do rozmyślań i odpoczynku. Pomimo tego że nie spotka się tutaj wielu ludzi i tak miejsce jest dobrym wypadem w Bieszczady. Tylko nie liczni będą mogli o tym mówić tak po prostu jest to historia raczej straszna nawet dla ludzi którzy mieli tam swoich przodków, ale warta zobaczenia , nawet taka historia ma jakieś swoje dobre strony. Tu w okolicy sama ja znalazłam mnóstwo szlaków które zaprowadziły mnie w najróżniejsze zakątki Bieszczad, to niezwykłe miejsce z barwną okolicą , która spodoba się każdej osobie.

 

Top wpisy:
A dla rodzin z dziećmi